Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

wtorek, 15 sierpnia 2017

Kto?

Co było pierwsze, jajko czy kura? Idźmy dalej, co było najpierw, myśl czy byt? Ba, materia, czy energia? Informacja wreszcie, czy jej nadawca? W polityce zaś polskiej PiS, czy anty-PiS zainicjował przemysł nienawiści?
Anty-PiS zwraca uwagę na to, że osławioną “wojnę na górze” rozpoczęło środowisko polityczne Lecha Wałęsy inspirowane przez Jarosława Kaczyńskiego. Więcej, premier Hanna Suchocka nie przyjęła Porozumienia Centrum do swego rządu, chociaż jego szef kontestował gabinet Jana Olszewskiego, w którym jednakowoż PC miało swoich ministrów.
Tyle tylko, że pani Suchocka nie była bezstronna w rzeczonym sporze. Była wyrazicielką środowiska, które ukuło określenie “oszołomy” dla nazwania tych wszystkich, którzy po 1989 roku chcieli komunistom zafundować taką samą demokrację, jaką ci uczęstowali swoich oponentów. Nade wszystko zaś chcieli odebrać nomenklaturowcom te prawa, które im pozwalały na zachowanie owoców ich poprzedniego uprzywilejowania. Tak więc barwnie czasem opisywana kłótliwość Kaczyńskiego miała też swoje powody.
Trzeba również stwierdzić, że Jarosław Kaczyński przejął z czasem hasła formacji, którą reprezentowała Hanna Suchocka i Jan Olszewski, wreszcie też i Leszek Miller, który tymczasem wyrósł na protagonistę postkomunistów. Wszyscy oni przedtem reprezentowali poglądy kontestowane przez PC, partię poprzedzającą PiS. Także osławiona zdrada okrągłostołowa jakoś ciąży na przeszłości dzisiejszych jej przeciwników.
Bezsporne jest również, że przypisanie oponentom zdradzieckich mord, co przez PiS-owskiego arbitra językowej elegancji zostało uznane za umiarkowane i w pełni dopuszczalne, wyznaczyło kolejną granicę standardu metafor, dopuszczalnych w politycznej dyspucie.  Przynajmniej wobec zwolenników PiS-u.
Nie jest jednak możliwy wybuch emocji w populacji pozostającej w duchowej równowadze. Nasze społeczeństwo od trzydziestu lat bez mała jest targane obawą o przyszłość. Najpierw była to realna możliwość powrotu komuny, potem ryzyko pozostawienia  nas przez Unię własnemu losowi z powodu nędzy, w jakiej nas pozostawił real-socjalizm, teraz wreszcie przed wypchnięciem Polski z UE przez nawiedzonych populistów, którzy najwyraźniej stracili umiar w swoich poczynaniach. To wszystko stworzyło warunki do zapoczątkowania i funkcjonowania potem “przemysłu nienawiści”.
Bo materia i energia wespół legły u początku Wszechświata i zawsze mu towarzyszą. Bo świadomość i byt od zawsze funkcjonowały równolegle. Bo informacja przenosiła prawa natury na kolejne etapy naszego istnienia towarzysząc mu od zawsze. Wreszcie bo wszyscy tam byli, kiedy tworzono polską demokrację końca XX wieku. Jajko więc i kura mają wspólny początek.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza