Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Osobistości

Wszyscy najeźdźcy zawsze się starali zlikwidować polskie elity. Mają więc one za sobą zsyłki na Sybir, wypędzenia i obozy drugiej wojny światowej, późniejszą emigrację i pauperyzację czasu komuny. Za każdym też razem odtwarzały się w kształcie dostosowanym do realiów, wielokrotnie powielając proces, który Zachód przeszedł w XIX wieku. Wtedy to arystokraci zaczęli się dzielić swoją wiodącą pozycją z przedstawicielami burżuazji, potem również koryfeuszami sztuki i naukowcami. Cały ten proces został zapoczątkowany przez postęp cywilizacyjny, który nie znosi sztucznych ograniczeń.
W rezultacie nie można już statusu członka elity osiągnąć w wyniku urodzenia, przynależności do grupy społecznej, nawet wykształcenia. Trzeba się wykazać cechami, które są godne naśladowania. Dlatego właśnie tak ważne jest dla każdej społeczności posiadanie elit. Bez nich pozostają one bez wzorców, stają się podatne na manipulacje, tracą tożsamość. Dlatego właśnie każdej próbie odebrania Polakom wolności towarzyszyła wojna z establishmentem.
Celował w niej carat, mistrz w kreowaniu światowych spisków, grożących rzekomo bożemu ludowi świętej Rosji. Dzięki niemu populizm zyskał bardzo skuteczny sposób na oddzielenie elit od społeczeństwa. Oskarżał je o spisek przeciwko narodowi, któremu jakoby odbierają tożsamość, bo że są z natury kosmopolityczne, łatwo podobno porzucają pryncypia przodków.    
Stąd też mamy obecną wojnę z elitami. Aliści zawsze w takim wypadku powstaje kłopot z substytutem. Zaborcy albo próbowali przekonać do siebie rodzimą społeczność kierowniczą, albo przysyłali swoich dygnitarzy. Z obecną władzą, która również podjęła wojnę z establishmentem jest dużo gorzej. Nie ma czym przekupić tych, których nie tylko odsądza od czci i wiary, ale również lży. Musi więc prezentować zamienniki, a tu…
Jako się rzekło, społeczeństwo nie może funkcjonować bez elit. Tych się nie da stworzyć z ludzi zniewolonych, reagujących histerycznie, nieprzewidywalnych. Bez establishmentu się jednak nie daje długo rządzić.  

Fatalnie to rokuje dla formacji u władzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przepraszam, ale nie odpowiadam na komentarze, bo odpowiedzi się nie pojawiają.