Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

niedziela, 29 kwietnia 2018

Niepewność

Jak się osiąga skuteczność? – Wspieram protestujących w Sejmie. Uważam, że mają rację – powiada kandydat PiS-u na prezydenta Warszawy. – Jeśli chodzi o samo in vitro to popieram – dodaje po chwili. Natychmiast wprawdzie dodaje “ale” i wymienia ogólnikowo sformułowane warunki, jednak zaprzecza temu, co klasycy nazywali “linią partii”. Albo więc prezentuje odrębność, albo nie mówi prawdy. W 2014 roku głosował przecież przeciwko wspieraniu przez NFZ zapłodnienia pozaustrojowego.
“Spontaniczne, niepoddane refleksji, magiczne poczucie przynależności do narodu czy wspólnoty, oznaczającej po prostu jedność” to zdaniem profesor Agaty Bielik-Robson podstawowa wartość, którą PiS zapewnił swoim wyznawcom. Większość społeczeństwa, chłopskiego przecież, żyła na poziomie niemal niewolniczym do czasów II Rzeczpospolitej – wyjaśnia w swoim wywiadzie dla Polityki powody akceptowania autokracji przez tak wielu Polaków.
W związku z tym trudno oczekiwać, że ktokolwiek ze zwolenników rządzącej partii zakwestionuje postępowanie jej kandydata. Otrzymują przecież znacznie większą wartość w zamian za tolerowanie taktycznych nieprawd, wypowiadanych przez wyrazicieli swoich faworytów.
Znamienna jest w związku z tym dezaprobata dla protestujących matek niepełnosprawnych dzieci, wyrażona przez osobę, niegdyś nazywaną Lwicą Lewicy. Posłużyła się też słowami bardzo zbliżonymi do tych, których używają posłanki Prawa i Sprawiedliwości, mówiąc o paniach okupujących fragment sejmowego korytarza.
To wspólna tęsknota za “moralno polityczną jednością” jest tym, co ponad podziałami łączy oczekiwania niektórych Polaków, preferujących różne odłamy lewicy. Bowiem – jak powiada rzeczona pani profesor – “Co można sobie lepszego wymarzyć, syntezę różnych okresów PRL plus telewizję, która mówi od rana do wieczora, że jesteś solą ziemi i prawdziwą elitą, oraz księdza, który mówi to samo?”
Czymże więc jest jakaś tam prawda, skoro się jej kosztem otrzymało poczucie, że się jest ową solą i zawsze będzie, póki głosząca to partia  jest na czele państwa. Przecież niczego nie ma za darmo na tym padole.
Tylko co będzie, kiedy sam PiS przestanie być jednością?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza