Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

sobota, 9 czerwca 2018

Konfucjanizm

Wczorajsza Wyborcza pokazała zarobki PiS-owców, zajmujących pośledniejsze miejsca w polityce. Również są niemałe i co najważniejsze, nie podlegają pana prezesowym restrykcjom. Inni więc będą żyli skromnie, ci bardziej na świeczniku.
Jak? Podobnie do Prezesa. W relacji z jego pobytu w szpitalu można wyczytać, że ma swego “osobistego (sic!) kierowcę”. Przywoził mu dokumenty, prasę i... jedzenie do łoża boleści. Najwyraźniej państwowa służba zdrowia nie karmi swoich pacjentów dostatecznie skromnie.
A najwyższy już czas, aby ktoś od nowa pozbierał sypiący się monolit PiS-u. Najwierniejsze postaci gdzieś poznikały albo są uznawane za “delfinów” (sic!) i potępiane. Inni, najwierniejsi nawet są wyśmiewani, padając ofiarą niewybrednych mediów.
Opozycja zaś podnosi głowę i nakładane na siebie restrykcje stara się obrócić w broń przeciwko władzy. A przecież zmierzają one do tego, aby to najbardziej aktywni przeciwnicy PiS-u celowali w skromności.
Powściągliwość zaś sięga w obszary zdawałoby się całkowicie zarezerwowane dla sfery prywatnej. Radio Maryja głosi wstręt także do seksu małżeńskiego. Kraj więc na rozdrożu, szef się znowu musi jąć steru.
Tylko te media. Wyciągają jakiś cytat z Konfucjusza, wedle którego "W państwie rządzonym dobrze – wstyd być biednym; w państwie rządzonym źle – hańbą jest być bogatym".
Czyżbyśmy byli źle rządzeni?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza