Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

niedziela, 7 kwietnia 2019

Optymizm

— Naszą ambicją jest, aby wieś i miasto żyły na tym samym poziomie — wołał wczoraj Prezes na kolejnej konwencji wyborczej. Mamy więc kolejną piątkę. Nazwa stosownego programu jest dostosowana do potrzeb elektoratu, jaki ma być pozyskany. Nazywa się krowa plus. Bo do każdej krowy, karmionej własną paszą będzie dodatek. Do świni też. Chyba również do siana. Skąd pieniądze? Z Unii, jak się załatwi. Na razie — dzięki nadzwyczajnej zręczności negocjatorów — uzyskano tylko 80% tego co ta wstrętna PO. Ale ich następcy będą zręczniejsi.
Ktoś by mógł przypuszczać, że jak się nie uda z tą Unią, tam praworządność jest warunkiem wypłaty, Teatr Słowackiego zostanie przeniesiony do — z całym szacunkiem — Pcimia a w Kocmyrzowie — również z należną estymą — będą zainstalowane wielkie piece z Nowej Huty. Potrzebne by też było uregulowanie cen żywności na poziomie produkcji kulturalnych albo przemysłowych — wszak pieców i teatrów nie starczy dla wszystkich. Zadanie by więc było niezwykle ambitne.
Aliści sprawa nie jest beznadziejna. Wystarczy że koryfeusze propagandy zmienią nieco temat. Zamiast więc głosić, że zawód nauczyciela jest bez znaczenia, bo smartfony z powodzeniem zastępują pedagogów albo przekonywać, że to dobrozmienni nominaci wprowadzili Polskę do NATO, wzmogą zapewnienia o tym, że mamy najlepszy rząd w historii, przedstawiając na dowód wiejską pomyślność, obiecaną w preześnym wystąpieniu.
I wszystko się da osiągnąć bez nocnych głosowań, odbierania sędziom niezależności i takich tam zabiegów. Dowodem zaś na skuteczność takiego zabiegu może być chociażby odmowa udziału katechetów w bliskim strajku pedagogów. Oni zarabiają tyle co dyplomowani nauczyciele, czyli nie mają powodu do niezadowolenia. Tam się już zrealizowała równość poziomów.
Wszak wszystko się rozgrywa w świecie imponderabiliów. Nawet naciąganych, ale zawsze, a jak mówił Marszałek, one są najważniejsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przepraszam, ale nie odpowiadam na komentarze, bo odpowiedzi się nie pojawiają.