Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

środa, 22 listopada 2017

Kinomania

Spojrzenie czyste a tkliwe,
Na piersiach cnoty puklerze.
Sto lat czekamy cierpliwie,
Kto nas z tych strojów rozbierze. [Boy. 1908]
Są dwa modele działalności rosyjskiej w Polsce. Pierwszy, pepeerowski, całkowitego podporządkowania Moskwie: uzasadniany ideą postępu. Zresztą ten model miał swoje tradycje i przed 1917 rokiem w postaci słowianofilstwa (…) itp. Drugi wzorzec nazywam targowickim. Charakteryzuje go odwoływanie się do wartości tradycyjnych, katolickich, narodowych. Prorosyjskość ubrana jest tam w maskę patriotyczną. Czyż Targowica nie była właśnie narodowa, katolicka, czyż nie pałała szacunkiem do polskiej przeszłości? Tak Jarosław Kaczyński mówił w 1998 roku, kiedy po upadku PC był poza polityką.
Targowiczanie chcieli zachowania tożsamości, czyli swojego sposobu dopasowania się do wyzwań świata. Nie chcieli chyba rozbiorów, a raczej pragnęli carskiej gwarancji dla swoich aspiracji. Byli w opozycji do nowinkarzy, ówczesnych liberałów, pragnących z Polski zrobić państwo nowoczesne. Targowica się zawiązała przeciwko tendencjom oświeceniowym. Utrata niepodległości była wypadkiem przy pracy. Zwyczajnie nie pomyśleli, nieszczęśni i zostali wykorzystani przez Moskwę jako użyteczni idioci.
Wydaje się, że odgrzebanie tego skompromitowanego zdawałoby się modelu argumentowania przyniósł PiS-owi wyborczy sukces. Wykorzystano powszechną dość tęsknotę do silnych rządów, które wprawdzie odbiorą inteligentom wolność, ale “narodowi” pozwolą kombinować. Patriotyczna aura kultywuje też stary mit o przynależnej nam podobno wielkości, ukradzionej jakoby narodowi wskutek rzekomej zdrady rodzimych okcydentalistów. Stąd chyba mamy jednoczesny wstręt do Unii i Rosji oraz pretensje do przewodzenia Międzymorzu i “jagiellońskość” polityki zagranicznej.
Wszystko to zabawnie łączy polskie kompleksy, obsesje i lęki. Całkowicie zaś ignoruje doświadczenie. To przecież państwa Zachodu są bliższe ideałowi wolności obywatelskich, dobrobytu i ...wartości socjalizmu. Także suwerenności państw. Odnowiona zaś ludowa demokracja w istocie oznacza zniewolenie Polaków, których się teraz próbuje podporządkować nie marksizmowi, ale podobnie niedorzecznej ideologii.

Nasze wady mają długą historię, podobnie jak cynizm polityków w polityce światowej. W amerykańskich filmach się mówi, że to taka praca, ale to są na ogół sensacyjne komedie. W końcu to Zachód, który się śmieje ze wszystkiego. A “jagiellońskość” i poczucie humoru to… właśnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przepraszam, ale nie odpowiadam na komentarze, bo odpowiedzi się nie pojawiają.