Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

wtorek, 1 maja 2018

Odmienność

Każdy z posłów straci 1378 złotych i 57 groszy z zasadniczego wynagrodzenia. Taką ustawę rekomendowała Sejmowi stosowna komisja – jednogłośnie, bo opozycyjni jej członkowie zbojkotowali głosowanie. Uznali, że to tani populizm. Jak tak dalej pójdzie, to parlament również jednogłośnie przyjmie ustawę i będziemy mieli preześną powściągliwość na talerzu. I jak tu nie głosować na takich skromnisiów.
Jak się prześledzi “Rachunki od Państwa”, od kilku lat publikowane przez fundację Forum Obywatelskiego Rozwoju, to widać, że PiS dawno wprowadził skromność i ograniczył świadczenia. Dotyczy to rent, emerytur, wydatków na przedszkola, szkoły, szkolnictwo wyższe, pomoc społeczną, rolnictwo, ochronę środowiska i wszystko, co decyduje o komforcie życia.
Podniesiono tylko wydatki na ochronę zdrowia, wojsko, policję i straż pożarną, drogi krajowe, transport, jakieś tajemnicze inne i oczywiście 500+. Rzecz przedstawia załączony wykres. Wyraźnie widać, że tylko te “inne” wydatki rzeczywiście są coraz to większe. Pozostałe wzrosty są konsekwencją trendu, zaniechanego w tych dziedzinach, w których odnotowano spadki finansowania.
Wojsko najwięcej pieniędzy otrzymało w 2015 roku, ale i tak niczego sobie za to nie zdołało kupić. No, jeżeli nie liczyć piaskowania peerelowskich hełmów stalowych, dzięki czemu będą wyglądały jak nowe. Znakomicie się nadadzą do rekonstrukcji wrześniowych batalii. Pozostałe zaś domeny uprzywilejowane przez PiS-owskie władztwo nie mają powodów do specjalnej radości. Ale też oszczędności, uzyskane na emerytach, rolnikach i edukacji nie są rewelacyjne. Stąd pewnie propozycja wsparcia matek niepełnosprawnych dzieci w naturze. Trochę się ją (tę naturę) uszczupli w zakładach opieki i jakoś to będzie.
Wydatki zaś określane jako inne rosną lawinowo. Przecież odzyskiwanie banków, jachty, zbiory muzealne, pomniki, patriotyczne ławki, czy nawet poniechane słupy niepodległości muszą kosztować. O kosztach helikopterów, angażowanych do zrzutu konfetti, samolotów dla przewożenia dygnitarzy, czy nawet anielskich skrzydłach dla policjantów nie mówiąc.
Pieniędzy jednak potrzeba. Istota więc radosnej skromności posłów musi tkwić w nadziei na to, że zachwycony nią lud co najmniej bez protestu przyjmie wzrost podatków. Wyjątkowy oczywiście. No i opozycja sobie strat nie skompensuje pożytkami, płynącymi ze sprawowania władzy, czyli dozna upokorzenia. Mniej zatem może oznaczać więcej.
A natrząsano się z nowomowy sugerując, że opisuje świat wirtualny.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza