Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

wtorek, 15 maja 2018

Zawiłości

Nagrody nie bardzo “wracają” do Caritasu. Tylko dwóch ministrów się do wczoraj pochwaliło, że je przekazali, ale też nie chcieli pokazać przelewów. Inny z niefortunnie obdarowanych oświadczył, że wziął już kredyt z banku i sprzedał swój stary samochód, aby uczynić wymogowi zadość.
Caritas zaś, któremu należy oddać nagrody, nie dość, że niczego nie dawał, aby oczekiwać zwrotu, ale i zapowiadał, że przyjmuje tylko dobrowolne daniny. Czy wpłacane mu premie ministrów spełniają taki warunek?
Bo wola musi być wolna, by czynić dobro. Tak to formułował św. Augustyn. Jeżeli nie jest wolna, prowadzi do zła i grzechu. Dobra zaś wola nie jest wedle Kanta dobra poprzez swoje skutki, lecz poprzez samą chęć jej świadczenia. Trudno się zatem dziwić Caritasowi, że przyjął taką właśnie postawę.
Wola wtedy tylko może być wolna, kiedy nie podlega “prawom przyczynowym”. Tak to sformułował Immanuel Kant i trudno mu zaprzeczyć. Jeżeli więc chcemy coś zrobić, bo taką właśnie mamy chęć, możemy mówić o dobrej woli. Kiedy coś robimy, bo tak kazał nasz szef, to możliwe, że tylko on skorzystał z wolności wyboru. My niestety nie.
Gdybyśmy więc my coś w takich warunkach wpłacali Caritasowi, on by takiej darowizny raczej nie przyjął. Ministrowie zaś nie tylko wydali przyznane im premie, ale do końca stwierdzali, że im się one należały. Ich szefowa, szafarz przyznanych dodatkowych wynagrodzeń stwierdziła to expressis verbis, w dodatku stojąc na trybunie sejmowej. W takim więc wypadku odmowa przyjęcia przez kościelną organizację tego rodzaju darowizn wydaje się bezsprzeczna.
W tej sytuacji też oczywista jest zwłoka we wpłatach, wnoszonych do Caritasu. Nikt przecież nie chce zaznać rekuzy i obarczeni obowiązkiem “zwrotu” ministrowie czekają na precedens, aby się ostatecznie przekonać, że poprzez odmowę przyjęcia ich pieniędzy nie doświadczą kolejnego zawodu.
Dzisiaj jednak mija termin. Należy go traktować jako “zawity”. W potocznej mowie oznacza to, że jest ostateczny. Ciekawe więc czy Caritas przyjmie wpłaty, uznając je za dobrowolne?
Bo samo słowo “zwrot” uzyskało już nowe znaczenie i powiększyło skarbnicę słów nowomowy. Tam już bezzwrotnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przepraszam, ale nie odpowiadam na komentarze, bo odpowiedzi się nie pojawiają.