Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

wtorek, 5 września 2017

Przyzwoitość

Religia operuje objawieniami, których nie można sprawdzić w praktyce. Nauka opiera się na stwierdzeniach, sprawdzonych doświadczalnie. Dopóty, dopóki wiara nie uzurpuje sobie praw do ograniczania nauki, współistnienie obu tych dziedzin ludzkiego poznania pozostaje bezkonfliktowe. Kiedy jest odwrotnie, wybucha spór, w którym nauka musi wygrać, chyba że się wobec niej stosuje przemoc.
Cywilizacja najlepiej się rozwija tam, gdzie skąpe zasoby natury stawiają wysokie wymagania człowiekowi. Dlatego we współczesnym świecie technicznie przoduje Japonia, pozbawiona wszelkich surowców. Tocqueville jako przykład podaje osadnictwo w Ameryce. Wirginia, oferująca przybyszom znakomity klimat i gleby, dała przybyszom wszystkie warunki dla wprowadzenia latyfundiów i niewolnictwa. Nowa Anglia, chłodniejsza i piaszczysta wymusiła na nich korzystanie z ludzkiej pomysłowości.
I tu się jawi kolejna prawidłowość. W Nowej Anglii osiedli purytanie, ludzie skrajnie religijni. Od nich rozpoczęła się przewaga amerykańskiej Północy, która w wojnie secesyjnej zwyciężyła Południe i gdzie wiedza została doprowadzona do wyżyn, pozwalających Stanom osiągnąć światowe przewodnictwo. Religia ma tam zupełną wolność, kwitnie i ...jest całkowicie pozbawiona wpływu na naukę. Nie dlatego, że jest jakaś inna, ale dlatego, że ogólnie szanowana Konstytucja zapewnia wolność wyznania.
Mogą więc z Doliną Krzemową współistnieć w Stanach kluby zrzeszające kreacjonistów. Można nawet religię traktować jako rodzaj techniki [Bocheński], zanosząc na przykład modły o deszcz. Jest jeden warunek, władca który by jakiś z odłamów “suwerena” nazwał zbiorowiskiem kanalii i zdradzieckich mord, w Ameryce znalazłby się natychmiast poza polityką. Ba, nawet taki, którego przyłapano na kłamstwie.
W rzeczywistości bowiem chodzi nie tyle o Konstytucję, co o zwykłą przyzwoitość. Nic więcej. Wymaga jej zarówno religia, jak nauka. Również nic więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przepraszam, ale nie odpowiadam na komentarze, bo odpowiedzi się nie pojawiają.