Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

piątek, 31 marca 2017

Narrenschiff

W czasach przedpisowskich, aby skrytykować cokolwiek, trzeba było sięgać po statystyki, dokonywać przeliczeń, odwoływać się do prawdopodobieństwa. Teraz wystarczy wziąć dowolną wypowiedź wyraziciela PiS, czy nawet wspierającej go partii Kukiz’15 aby natychmiast mieć gotowy temat. W dodatku nie potrzeba się odwoływać do niczego poza elementarną logiką, aby wykazać błąd, hipokryzję lub najzwyklejszą bezczelność w analizowanych słowach polityka władzy, nieodmiennie zadowolonego z własnych konstatacji.
W konsekwencji cały dyskurs polityczny się również zasadza na najprostszych pojęciach. W rezultacie byle kto może być głosicielem oczywiście słusznych tez. Skutkiem tego wybić się może każdy, kto się zdobędzie na odrobinę wytrwałości. Jeżeli się jeszcze niekonwencjonalnie zachowa albo wystroi, sukces ma murowany. Szczególnie kiedy nie był poprzednio widoczny w polityce i nie jest kojarzony z jakimś dawno skompromitowanym nurtem.
Z tego wynika główna siła PiS-u. Jej źródłem jest rozdrobnienie opozycji. Kiedy bowiem protagoniści nawet skrajnie lewicowych partii, wprost nawołujących do restauracji w Polsce na przykład realsocjalizmu składną polszczyzną wytykają rządowym dygnitarzom oczywiste niedorzeczności, uzyskują status rozsądnych, godnych uwagi ludzi.  W wyniku tego następuje rozproszenie poparcia i brak alternatywy dla “jedynie słusznej” opcji.
Nic dziwnego, że ostatnio dyskurs polityczny się toczy wokół tego, czy rząd dokona rekonstrukcji. Na przykład pozbywając się ze swego składu protegowanych ojca Rydzyka, z których jeden wbrew Kaczyńskiemu wycina drzewa, drugi przy nieśmiałych zastrzeżeniach prezydenta osłabia armię. A może zastąpi wreszcie kimś innym dyplomatę, odnoszącego sukcesy jedynie w stosunkach z państwem, które sam wymyślił.
Albert Einstein zauważył, że tylko dwie rzeczy są nieskończone, wszechświat i ludzka głupota. Dramatycznie to zestawienie rokuje dla naszej przyszłości. Mądrość ma bowiem ograniczone możliwości.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza